Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freya. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 maja 2017

Niecodzienna transakcja!

Freya używa Jaskółczego Pióra, przez co decyduje się na wskrzeszenie jednego ze szczeniaków Silette - Miry!

Witaj na naszym świecie, Mira! 

czwartek, 30 marca 2017

od Frei do R

Biegłym przez puszczę bez celu. W lesie śpiewały ptaki i dźwięczało w uszach. A w krzakach był rudy lis.
-Wyjdź -powiedziałam leniwie
Wyszedł z krzaków i go rozpocząłem. To R . Aż  zabrało mi dech.
-Znasz mnie już chyba -powiedział
-Tak. Jestem Freia.-przedstawiłem się
-Freia... ładne imię -mruknął
Rozmawialiśmy tak chwilę a R cały czas patrzył na mnie nie ufnie i jeśli mógł to kiwał głową.Rozumiałam to doskonałe bo on taki był. Ale lubiłam to za to że był rudym lisem.Rudy był moim ulubionym kolorem.  R był trochę ciemniejszy i rzadko się odzywa. Ale to rozumiem jego rodzice zmarli. Też chciałabym być wojowniczką ale mam stanowisko zamknięte i jestem z tego dumna. 
-Chciałeś  być wojownikiem?-zapytałam chcąc przerwać milczenie.
Pokiwał głową a mój uśmiech zgasł.
R?Nie wiedziałam jak zacząć...:v

poniedziałek, 20 marca 2017

Od Frei

W nocy była burza. Grzmoty, pioruny i błyskawice mocno dawały się we znaki, jako nieodłączny element burzy. Po tym, jak to wszystko się uspokoiło na niebie pojawiła się tęczna. Wyszłam z jaskini i wyciągnęłam się. Postanowiłam pójść nad rzekę zaspokoić pragnienie. Aura była raczej spokojna, podreptałam powoli nad rwącą wodę, nachyliłam się i zaczęłam powoli pić. Usłyszałam za sobą jakiś szelest, podniosłam uszy i odwróciłam się za siebie. Nikogo nie spostrzegłam, dlatego ponownie spuściłam głowę w stronę wody w celu napicia się. Nim zdążyłam przyłożyć pyszczek do rzeki zauważyłam w odbiciu cień jakiegoś lisa. Odwróciłam się, a wtem rzucił się na mnie jakiś osobnik. Omal nie wpadliśmy do wody. Przeturlaliśmy się parę metrów od niej, warcząc.
Lis zapanował nade mną, przyłożył mi łapy do gardła. Wciąż pokazywał kły.
-Kim jesteś? - zapytałam ledwo, będąc przyduszona.
Nie odpowiedział. Tylko chyba mnie rozpoznał,był ze stada...
Ktoś?Błagam odpiszcie

sobota, 18 marca 2017

Od Freyi

Od Frei na niebie gwiazdami. Było cicho oraz spokojnie. Odetchnęłam głęboko, czując wewnętrzny spokój. Rozłożyłam się na pniu, zamykając oczy i poważnie rozmyślając. Kwadrans zajęło mi te błądzenie po nieskończenie wielkiej krainie myśli i pytań. Przerwał mi to jakiś szelest, który usłyszałam za sobą. Gwałtownie zerwałam się na ziemię, podnosząc łeb do góry i węsząc. Rozglądałam się nerwowo dookoła. Nagle zza krzaków wyłonił się jakiś lis, już miał na mnie naskoczyć, miał wyraźnie pokazane kły. Zatrzymał się w ostatnim momencie, otwierając szeroko oczy ze zdumienia. Wymieniliśmy się paroma pytaniami, potem nieco się otrząsneliśmy i zaczęliśmy całkiem sympatycznie rozmawiać. Przeszliśmy się, nie pilnując upływającego czasu. Sympatycznie nam się rozmawiało. Te miłą konwersację przerwał cichy szelest. Zza krzaków wyskoczył warczący lis. Chyba mnie nie zauważył...
-Kim jesteś?-zapytałam
Ktoś?

wtorek, 14 lutego 2017

Od Freyi cd opowiadania Talona

-Czekałam niespokojnie w morze Talon
-Co on tam robi?
-Po chwili z czymś przyszedł
-Z jakimś malutkim pudełeczku
-Co to jest?-zapytałam
-Otwórz-powiedział tajemniczo
-Otworzyłam i zobaczyłam...kwiat
-Talon...-zaczęłam
-Tak?-zapytał z uśmiechem 
-Bardzo Ci dziękuję-Powiedziałam
Doszłam do wniosku że mu na mnie zależy i mnie zależy na Talon
-Podoba ci się?-zapytał
-Jest piękny-odpowiedziałam
-Chodź-powiedziałam szybko,już czas mu pokazać
-Dokąt?-zapytał
-Dowiesz się-powiedziałam
-Poszłam do Silette po klucz i poszliśmy
-Gdzie idziemy-zapytał ponownie
-Dowiesz się-powtórzyła
-Doszliśmy do rzecznej jaskini i tajemnicza skała się odsunął. 
-To tutaj-powiedziałam
Doszliśmy do dziwmego ale pięknego korytarza.
Talon?

czwartek, 9 lutego 2017

Od Frei cd opowiadania Talona

 -Hej zaczekaj-krzyknęłam do Talona który biegł jak szalony.
-Mięczak!-krzyknął złośliwie
-ha,ha-a kto z drzrewa do domu zasuwał?-zapytałam i uśmiechnęłam się drwiąco.
-Wcale nie chciałem wracać ale musieliśmy.
-Dobra-odpuściłam chodźmy.-Dodałam
-Biegliśmy razem przez puszczę.
Miałam wrażenie że Talon nie widzi świata wokół niego tylko mnie.
-Ale po chwili poczułam że spadam.
-Aaaa!Talon!-krzyknęłam.
Zaczekaj już wchodzę.-powiedział
-Podkuliłam ogon.
Nie bój się będzie dobrze-powiedział kojący tonem
-nie boję się-syknęłam do siebie
-Chodź -powiedział kiedy zszedł do mnie
-Nigdzie nievpójdę nimi mnie łapa-powiedziałam
-To co robimy?-zapytał
-nie wiem -powiedziałam
Talon?

poniedziałek, 6 lutego 2017

Od Frei cd opowiadania Talona

-Tak?Zapytałam słabym głosem
Nic Ci nie jest?-zapytał
-Nie-odpowiedziałam
-dzięki za troskę-powiedziałam
Uśmiechnął się.
-Odpowiedziałam tym samym
Prosze-powiedział i podał mi kamień szlachetny.
-Dziękuję-powiedziałam
-jest piękny.
Cieszę się że Ci się podoba-powiedział
Może pójdziemy na spacer-zaproponował
-Jasne.
To chodźmy -zaciągnął mnie.
-Hej zaczekaj-powiedziałam
Nie -zażartował.
-Przyspieszyłam i go dogoniłam.
-Hehe
-I co?-zapytałam trochę złośliwie.
Nic-
Spacerowaliśmy tak razem i spotkaliśmy Ace.
-Witaj Ace!-powiedziałam
Witajcie-odpowiedział
I poszliśmy dalej.
Wdrapaliśmy się na Stare drzewo i wszystko tu z góry obserwowaliśmy wszystko na dole.
-Tu jest wspaniale-krzyknełam...
Talon?

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Od Freyi

Razem z Silette byłyśmy wykończone przedzieraniem się przez śnieżycę,chociaż Silette była przyzwyczajona do takich śnieżyc.Silette
jednak na szczęście znalazła jaskinię.Pobiegła tam i sprawdziła czy jaskinia jest opuszczona.
Potwierdziła że jest pusta.
Uff...
Położyłam się na stercie suchych liści.
Ale zauważyłam że nie ma Silette.
Nie miałam jednak sił wychodzić na zewnątrz.
Wróciła po chwili z mięsem.
Dzięki.Powiedziałam.
Przespałyśmy się i szłyśmy dalej.
Zauważyłyśmy nieznajomego lisa.
Kim jesteś?
Ktoś?

niedziela, 22 stycznia 2017

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Freya zostaje wydalona z bloga!

Freya opuszcza bloga. 
Powód: niepisanie opowiadań, nieprzysłanie pierwszego opowiadania w terminie.

czwartek, 15 grudnia 2016

Nowe lisy!

Powitajmy dwa nowe lisy na naszych terenach: Freya oraz Harpagon! Przyjmijmy je ciepło.


Znalezione obrazy dla zapytania black fox tumblr
Rasa: Nie pytaj. On sam nie wie. 
Imię: Harpagon [Winner]
Płeć: rzecz jasna samiec
Wiek: 3 lata
Umiejętności: Harp ma bardzo mocne szczęki, więc nie polecam rozpoczynania z nim walki. 
Pozycja: członek
Stanowisko: lekarz
Głos: jego głos nie jest niski. Jest w miarę.. normalny. Często, gdy przemawia, można wysłyszeć lekką chrypkę. 
Charakter:Harpagon jest bardzo miłym lisem. Postara się znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Jest bardzo inteligentny. Gdy przemawia, może w każdej chwili pokonać cię doświadczeniem i sprowadzić na ziemię, gasząc. W jego głosie słychać mądrość, ale i nutę troski o drugiego lisa. Jest romantykiem, ale i ogromnym flirciarzem.
Cechy fizyczne: Ma wysokie łapy i czarną, błyszczącą sierść z gdzieniegdzie prześwitującymi białymi odcinkami. Ogon zakończony jest białym pędzelkiem zamiatającym ziemię. 
Rodzina: Ojciec- Ametyst
Matka- Black Abyss
Partner: Pewnie szuka
Szczenię: nie ma. 
Historia: Serce Harpagona zaczęło bić trzy lata temu w malowniczym dworku w Holandii. Rodziców nie pamięta, bo już w młodym wieku został od nich oddzielony otrzymując od właściciela osobną klatkę, jako "Wyjątkowy osobnik". W końcu on jeden był czarny. Został sprzedany do Niemiec, ale w trakcie transportu samochód którym jechał, uległ wypadkowi. Uciekł i odnalazł stado. 
Inne zdjęcia: ll
Ciekawostki: Nie lubi chłodu. 
Sterujący: Howrse - Berneńczyk