Rozejrzałam się. Z pnia było bardzo dużo widać. Zauważyłem też czarnego lisa , który właśnie do nas podchodził.
-Witaj. - powiedziałam wesoło.
- Mira... może powinnyśmy... - zaczął Nabirie ale ja go jednak nie słuchałam.
Zeskoczyłam z pnia i podbiegłem do lisa który czmychnął gdzie indziej. Wreszcie sobie odpuściłam. Wskoczyłam na pień i popatrzyłam na samczyka który się we mnie wpatrywał.
- No co? - zapytałam zdziwiona.
Lisek otrząsnął się i uśmiechnął się promiennie. Czułam że zostaliśmy przyjaciółmi. Ale takimi na zawsze.
-Muszę juź iść . - powiedziałam i pobiegłam do norki gdzie mama czekała już z kolacją.
Razem z Klemensem piliśmy ciepłe mleko i przy tym mama rozmawiała o czymś z tatą. Po chwili wszyscy leżeliśmy już na legowisku.
***
Następnego dnia znowu spotkałem Nabirie na naszym pniu.
Nabirie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mira. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 15 czerwca 2017
piątek, 19 maja 2017
Od Miry
Przechadzałam się spokojnie po obcej norze w obecności rudej lisicy. Chyba nie była moją matką. Po chwili przyszła jakąś lisica tego samego koloru co ja. Pachniało tak samo co ruda lisica.
-To jest Silette,twoja matka.-Powiedziała lisica.
-Ja jestem Chalize,witaj w świecie żywych.-powtórzyła lisica.
Zaczęłam po woli iść w stronę Silette.
-Ty jesteś moją matką?-zapytałam oszołomiona.
Lisica skinęła głową i wyszłyśmy z norki. Poszłyśmy zatem do mojego domu.
-To jest Silette,twoja matka.-Powiedziała lisica.
-Ja jestem Chalize,witaj w świecie żywych.-powtórzyła lisica.
Zaczęłam po woli iść w stronę Silette.
-Ty jesteś moją matką?-zapytałam oszołomiona.
Lisica skinęła głową i wyszłyśmy z norki. Poszłyśmy zatem do mojego domu.
Niecodzienna transakcja!
Freya używa Jaskółczego Pióra, przez co decyduje się na wskrzeszenie jednego ze szczeniaków Silette - Miry!
Witaj na naszym świecie, Mira!
Subskrybuj:
Posty (Atom)