Zaśmiałam się.
-Ja Ciebie też-powiedziałam.
Wróciliśmy do mojej norki.Przestaliśmy do i poszliśmy do Znachora. Miał mam dać coś na szczeniaki.
-Oto Silny Afrodyzjak.-powiedział i wyszliśmy.
Położyłam się na legowisku i užyłam go.
Zasnęłam.
***
Obudziłam się bardzo późno. Leżałam dalej otulina jakimś kocem. Poczułem ból. Brzuch mnie bolał. Wiedziałam co się działo.Milo właśnie do mnie przyszedł. Uśmiechnął się słabo do mnie. Usiadł i patrzył we mnie.
Masz piękna oczy. Nasze potomstwo bedzie miało równie piękna tęczówki co Ty.-powiedział z miłością.
Popatrzyłam na niego.
Milo?co za uczucia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, aby nie spamić bez sensu w komentarzach. Wszelkie propozycje wymian, reklamowanie blogów w miejscach do tego nieprzeznaczonych i celowe pisanie bez ładu i składu będzie karane usunięciem komentarza. Pamiętaj o zasadach gramatyki i ortografii.